wtorek, 8 października 2013

09. Takie Rancho, tylko z ludźmi...


Mniej więcej takiego podsumowanie jak w tytule doczekało się Dziedzictwo podczas naszych testów. I jest to dość trafne, zważywszy, że rozmnażanie się jest jedną z najważniejszych aktywności w grze, zaś liczba potomków na koniec rozgrywki przekłada się na to ile dostaniemy Punktów Honoru, czyli zwycięstwa co tu kryć. Gdy jednak bliżej przyjrzymy się temu tytułowi zauważymy, że dostarcza on innego rodzaju rozrywki niż wspomniany następca Super Farmera. Za to też bywa śmiesznie.

niedziela, 6 października 2013

08. I ty zostaniesz telepatą!

Kojarzycie film pt. Żołnierze Kosmosu (ang. Starship Troopers)? Gdzieś na początku jest scena, w której widzimy badanie, za pomocą którego sprawdza się, czy ktoś się nadaje na telepatę. W badaniu wykorzystywane są standardowe karty do gry. Jedna osoba myśli o jakiejś karcie, a osoba badana ma za zadanie zgadnąć jej wartość i kolor. Zastanawiacie się do czego zmierzam? Otóż do tego, że naprawdę istnieje talia kart, która mogłaby służyć do szkolenia tego typu zdolności
parapsychicznych. A przy okazji jest świetną grą.

sobota, 5 października 2013

07. Wyznanie Złego Gracza

Napotkałem jakiś czas temu na pewien warunek, który należy spełnić, by rozgrywka w grze planszowej przebiegała prawidłowo, uczciwie i satysfakcjonująco dla wszystkich uczestników. Warunkiem tym jest „przystępowanie do gry z zamiarem osiągnięcia zwycięstwa”. I tu pojawia się problem, bowiem ja takiego zamiaru bardzo często nie posiadam. Czy jestem zatem złym graczem?

piątek, 4 października 2013

06. W obronie Strażników.


Jeśli chciałeś kiedyś być superbohaterem rodem z komiksów, posiadać  super moce, super gadżety i
w super efektowny sposób gnoić super złoczyńców to mam dobrą wiadomość: jest gra, która Ci to wszystko umożliwi. Są też ludzie, którzy tej gry szczerze nie lubią i wytykają jej wady. Z tego typu niepochlebnymi opiniami chciałbym trochę polemizować w niniejszym tekście.

czwartek, 3 października 2013

05. Lol - powiedział Juliusz

Z tym tytułem zamierzałem się zapoznać już jakiś czas
temu, jednak zniechęciła mnie dość długa - jak mi się wtedy wydawało - instrukcja, która sugerowała duży stopień złożoności. Rzeczywistość okazała się o wiele bardziej przyjazna (zapewne także za sprawą tego, że nie musiałem się przez ww instrukcję samodzielnie przebijać…) I tak oto zasiedliśmy do planszy, by raz jeszcze (a co!) powalczyć o dominację w Basenie Morza Śródziemnego.



środa, 2 października 2013

04. Tej nie kocham, tej nie lubię, ta nie byłaby dobrym grabarzem...

Dziś porozmawiamy o czymś wziętym wprost z półki z nowościami. Będzie to gra karciana, bardzo prosta w swych założeniach i zdecydowanie imprezowa. Chociaż można się w niej doszukać odrobiny głębszych rozważań nad naturą wszechrzeczy. Jeśli zastanawialiście się kiedyś: "Z kim wolałbym/wolałąbym pójść na gofry: z Mickiem Jaggerem czy z Tarzanem?" albo "Czy lepszym sprzedawcą gwoździ byłaby Doda czy Margaret Thatcher?" to jest to zdecydowanie gra stworzona dla Was!

wtorek, 1 października 2013

03. Rzymianie wiedzą, że to bez sensu!


Gdy zagrałem w Antike po raz pierwszy (i jak na razie jedyny) nie urzekła mnie niczym szczególnym. Z drugiej jednak strony rozgrywka była bardziej niż radosna (co, nie
ukrywam skłoniło mnie do naskrobania poniższej treści). Tak powstała pierwsza z moich relacji, czyli dość mocno fabularyzowanych zapisków powstałych jako produkt uboczny grania w planszówkę. Strategie takie jak ta świetnie się do tego nadają. Można popolitykować, popodpuszczać jednych przeciwko drugim. No i można się pośmiać, a to chyba wszyscy lubimy.